smutnosmutno

 Obecnie daje się zauważyć coraz więcej złych zabawek dla dzieci, ktore zaśmiecają sklepy.  Są to koszmary niosące mroczne przesłanie. Mają one za zadanie przyzwyczajać dzieci do brzydoty, niszcząc ich wrażliwość estetyczną. Wysyp tych straszydeł jest na szeroką skalę. Są to maskotki, pluszaki, gry planszowe, gry komputerowe, książki i filmy dla dzieci, dekoracje na ubraniach (czapkach, bluzach, koszulkach, szalikach itp.).

Nagminnie pojawiają się filmy dla dzieci z prymitywnymi dialogami i odzywkami. A bohaterowie tych produkcji, to jakieś pokręcone, niby niewinne stworki. 

W sumie nie powinnam nieć pretensji do producentów tych produktów. Skoro jest na to zbyt i ludzie to kupują dla swoich dzieci, to w czym rzecz? 

Nikt siłą tych produktów ludziom nie wciska. 

Owszem.

Część z tych ludzi kompletnie nie widzi w tym żadnego zagrożenia. I ich dzieci już od małego taką stylistyką są przez nich otaczane. Najpierw, to rodzic kupuje swojemu dziecku "niewinne" rogate zabawki, a potem to już dziecko kupuje sobie mroczne gry komputerowe.  

Jest też cżęść ludzi kompletnie nieświadomych wielkiej szkodliwości tych produktów. I są tacy, którzy ignorują ten problem, mówiąc: "przesada".

Nie, to nie jest przesada. Potężne siły zaangażowane są w to, by wnieść w świat dziecka zło poprzez brzydotę, niepokój i agresję.