polaryzacja uwagi

Zachęcam nauczycieli edukacj przedszkolnej i wczesnoszkolnej do zapoznania się z postacią wybitnego artysty i pedagoga  profesora Viktora Lowenfelda.  Oraz do przeczytania książki jego i W.Lamberta Brittaina autorstwa pt: "Twórczość a rozwój umysłowy dziecka".

W oryginale: "Creative and mental growth".

Ukazało się wiele edycji wydań tej książki (bodajże 91) wydanych w wielu językach. To chyba coś znaczy.

Moim zdaniem, nie można dobrze uczyć plastyki nie znając tej książki. 

Dlaczego przypominam tę książkę wydaną po raz pierwszy bodajże w 1947 roku? Otóż, mój niepokój budzi niewlaściwa obecnie edukacja plastyczna przedszkolna i wczesnoszkolna. A dokładnie stawianie na tzw. produkt finalny. Czyli, mówiąc językiem kolokwialnym musi być konktretny, realistyczny efekt pracy plastycznej dziecka: grzybki, minionki, pajacyki, mikołaje itp. I takie propozycje scenariuszy w większości proponuje się w Polsce. Mogą być, owszem, ale gdzieś marginalnie. Lecz to nie jest właściwa edukacja plastyczna dzieci. 

Oto, co czytamy w tej książce* na temat sztuki dziecka:

"Sztuka dziecka jest w wysokim stopniu zindywidualizowana. Żadne z dwojga dzieci nie wypowiada się artystycznie w ten sam sposób, Jednym z żywotnych celów wychowania przez sztukę jest wykrycie różnic indywidualnych składających się na osobowość dziecka. Niedostrzeganie tych różnic, podkreślanie znaczenia produktu finalnego, nagradzanie jednych dzeci kosztem drugich jest zaprzeczeniem podstawowych zasad, na jakich opiera się ekspresja twórcza".  

*Cytat pochodzi z książki pt. "Twórczość a rozwój umysłowy dziecka" autorzy: Viktor Lowenfeld, W. Lambert Brittan. 

Nie pamiętam wydania (chyba z 1977), bo ja tę książkę przepisałam ręcznie w większych fragmentach ponad trzydzieści lat temu dla własnego użytku. Bo wtedy byla trudno dostępna. Dziś można ją kupić przez internet. Na przykład: 

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/228759/tworczosc-a-rozwoj-umyslowy-dziecka