1xTo w nim szukamy odniesienia. To ono jest naszą bazą na całe życie. To nim leczymy wszystkie rany swojej duszy. Dzieciństwo. Jakie było? Co było w nim dobre a co złe? Wciąż jesteśmy dziećmi, chociiaż już dojrzali. Bo dzieciństwo trwa w nas. Jest jeszcze coś. To dziedzictwo. Dziedziczenie po przodkach. To geny.  Tam, gdzie zjeżdżałeś na sankach, jest teraz jezdnia i ruchliwa ulica. Nie ma już tej drewnianej przybudówki ze skrzypiącymi drzwiczkami. Były wykonane z sękatych desek. A w jednej z nich zamiast sęku, był mały otworek, przez który wpadał promyk słońca. Na całej długości tego światła słonecznego ujawniał się wtedy ukryty dotąd świat kurzu. Miliony jego cząsteczek wibrowały sobie w najlepsze. A ich pewna część została zdekonspirowana przez światło słoneczne, które wpadło przez mały otworek w desce. Kurz wibrował w słońcu jak brokat. I to było prawdziwe odkrycie !!!Ten widok pozostał w tobie na zawsze. Ile było takich odkryć? Wiele. Co czujesz, patrząc na niskie kamienne pobocze, po którym wspinałeś się jako dziecko? Mówisz, że było wyższe, Ależ skąd! Było takie samo. A ta łąka, którą przemierzaleś boso? I ta rzeczka, płynąca przez łąkę? Inna jest? Nie, to ty jesteś inny? Dziś już byś tej łąki boso nie przeszedł. I do tej rzeczki też byś nie wszedł. Wolisz na ten widok patrzeć z daleka. Tak jest wg. ciebie bezpieczniej. To może zamiast tak tam stać i przyglądać się, zrób lepiej zdjęcie. Fotkę tej łąki i rzeczki. Wiadomo, to nie to samo. Czy teraz już wiesz, czym jest dzieciństwo?