Bez tytułu

List polecony, priorytetowy wysłany. Dodatkowo opłacone za informacje na sms, czy list doszedł do nadawcy.

I tak jeszcze kilka listów poleconych wysłanych.

Chcę sprawdzić, czy doszły do adresata.

Wchodzę na stronę Poczty Polskiej: śledzenie przesyłek.

Wpisuję numer przesyłki poleconej. A tu niespodzianka. Widnieje tylko, że list nadano w placówce X.

Już mija kilka dni. I nic. Ani powiadamiającego sms-a , ani śledzenie przesyłek nie działa.

To za co ja proszę poczty płaciłam? 

I ten link na stronie Poczty Polskiej nie działa: 

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cicho. Żadnych wyjaśnień.

Trochę więcej listów przed świętami i już kłopot z systemem informatycznym.